Przerwany szum

Fabularna

Minęło dobre pół dnia, zanim Dert — obijając się o losowe elementy bazy i klnąc pod nosem — znalazł wszystkie potrzebne materiały. Czasu nadal miał sporo „w zanadrzu”, a przynajmniej tak mu się wydawało. Nie planował ucieczki z planety; bo co to za plan, którego nie da się zrealizować?

To, co natomiast wiedział… ba — był wręcz przekonany, że to jest dokładnie ten dzień, w którym, przy odrobinie szczęścia, ma szansę rozpracować to cholerne urządzenie. Podpiął wszystko, co się dało, zaprzągł do pomocy najsolidniejszy (i szczęśliwie jeszcze sprawny) komputer wytargany z Archera, i już po sześciu godzinach, gdy ręce zaczynały mu drętwieć, wydobył z komunikatora pierwszy cichy szum.

Wyglądało, jakby udało się go odblokować.

Ustał też ten upierdliwy dźwięk nadajnika, który brzmiał tym głośniej, im bardziej próbowaliście go ignorować. Komunikator zdawał się przechodzić w tryb swobodnej pracy. Dert odłożył go na chwilę na stół i przeszedł po pokoju parę razy — zaskoczony, a jednocześnie jakby zły na samego siebie, że nie był przygotowany na to, że może się udać.

Po kwadransie wpadł na pomysł: skakać po częstotliwościach zapisanych w urządzeniu. Może któryś kanał nadal był podtrzymywany. Warto sprawdzić.

Nagle z głośnika wydobył się dźwięk. Szum — ale nie ten zwykły, radiowy, którego Dert nasłuchał się dziś do obrzydzenia. To było coś innego. Dert podbił sygnał, spróbował oczyścić tło i wtedy… tak. To było to.

Nagrany komunikat? Ostatni zapis?

„Wyłączcie to! Przerwij!
[szum 5s] … udało się? Co się … z tym sygnałem?
[szum 3s] Wyłącz tę … bo nas to usmaży!
[szum 10s] …? …? ktokolwiek? Jak ktoś mnie … to zmierzam na południe, … wschód, może jest … nadzieja.
[szum 3s]”

I koniec.

Komunikator padł natychmiast po próbie odtworzenia sygnału. Nie było wątpliwości: to ten sam sygnał, który zamienił Waszą antenę w zapałkę.

Słuch wrócił dopiero po kwadransie. Akurat na czas — była już osiemnasta, dobra pora na kolację, zwłaszcza gdy wreszcie nie było czego naprawiać… przynajmniej przez chwilę.

Przygotowywanie jedzenia trwało, gdy od strony bramy dało się słyszeć zbliżające się maszyny. Wróciliście z wyprawy. Po samym dźwięku napędów i kroków Dert wiedział, że głodować będziecie do późna. Machnął ręką, zaprosił was do stołu i ku waszemu zaskoczeniu — szczegółowo opowiedział, co udało mu się ustalić.

W ciszy, która zapadła po relacji, było jasne, że macie wybór. I że każdy z nich coś kosztuje.

Postanowiliście…


Dodatkowe informacje, często spoilery. Najlepiej nie czytać przed rozegraniem.

Cel misji:


Rozstawienie maszyn:

  • zależne od wariantu scenariusza

Ucieczka z planszy:

  • zależne od wariantu scenariusza

Zasady dodatkowe:

  • zależne od wariantu scenariusza

Siły przeciwnika:

  • zależne od wariantu scenariusza

Potencjalne zdobycze:

  • Złom
  • Części (silniki, systemy chłodzenia itp.)
  • Wraki maszyn
  • Pełne, porzucone maszyny
  • Blueprinty
  • Dane i logi (zapisy komunikacji, mapy, koordynaty itp.)
  • Informacje o tajemniczych technologiach (np. SPR)
  • Informacje fabularne (w zależności od postępów kampanijnych).